www.mamboteam.com
WKW Wrocławski Klub Wysokogórski Advertisement
Start arrow Działalność arrow Peru 2007
20.11.2008.
 
 
Peru 2007 PDF 
12.04.2007.

Rejon działalności

Peru

Peru leży w zachodniej części Ameryki Południowej nad Oceanem Spokojnym. Liczy prawie 28 mln mieszkańców posługujących się językami hiszpańskim i keczua, z czego blisko 7 mln mieszka w stolicy kraju, Limie. Peru można podzielić na 3 obszary: wąski pas wybrzeża Oceanu (tzw. Costa), niecka Amazonki pokryta lasem równikowym (tzw. Selva) oraz rozdzielający je szeroki pas Andów (Sierra). Najbardziej interesujące turystycznie i oczywiście wspinaczkowo są Andy, a główne atrakcje to: Kanion Cotahuasi (najgłębszy kanion na świecie), jezioro Titicaca i pływające wyspy Uros, miasto Inków Macu Picchu, gigantyczne rysunki na pustyni Nazca oraz trekking w Andach. Andy Peruwiańskie można podzielić na część wschodnią i wyższą zachodnią, w której leży pasmo Cordillera Blanca.

Cordillera Blanca

Jest to wysoki łańcuch górski w sferze tropikalnej, liczący 25 szczytów powyżej 6000 m n.p.m. Jest on pokryty lodowcami, ma 180 km długości i biegnie równolegle do wybrzeża Pacyfiku w odległości ok. 100 km. Pod względem wysokości i dostępności Andy Peruwiańskie mieszczą się gdzieś między Alpami a Himalajami, tzn. nie ma tam udogodnień cywilizacyjnych obecnych w Alpach, ale w góry dostać się można o wiele łatwiej niż w Himalajach. Dzięki temu małe zespoły mogą tam z powodzeniem działać w stylu alpejskim, bez organizacji karawan, zakładania lin poręczowych czy obozów pośrednich. Sezon wspinaczkowy przypada na miesiące pory suchej, tj. czerwiec, lipiec i sierpień.

Dolina Paron

Na dnie doliny na poziomie 4200 m n.p.m. znajduje się jezioro Paron, jedno z najdłuższych i najpiękniejszych jezior w Cordillera Blanca. Dolina otoczona jest wysokimi lodowymi szczytami, m.in. Caraz I (6025 m), Caraz II (6020 m), Artesonraju, (6025 m), Piramdie de Garscilaso (5885 m), Chacraraju Oeste (6112 m), Huandoy Norte (6395 m) i Huandoy Oeste (6356 m). Atrakcją dla amatorów skalnej wspinaczki jest przeszło 700 metrowa wschodnia ściana Sfinksa (5325 m).

Sponsorzy







Patronat











Cel i termin

Dolina Paron w Coridillera Blanca jest znana polskim wspinaczom, lecz tamtejszy szczyt Caraz I (6025 m) dotychczas nie został zdobyty przez żaden polski zespół drogą, którą obraliśmy za cel wyjazdu, mianowicie, South Face Direct, czyli diretissimą południowej ściany. Jest to droga lodowo-mikstowa z 1979 r. autorstwa amerykanów N. Hellewella i A. Sole'a o długości 1000 m i wycenie TD+. Składa się na nią 700 m lodu i 200 m mikstu do 80° oraz ok. 100 m śnieżnej grani wyprowadzającej na szczyt.

W przypadku niepowodzenia na drodze będącej głównym celem (np. z powodu złych warunków lodowych) lub posiadania zapasu czasowego, zamierzamy przejść drogę lodowo-mikstową przedstawiającą podobne trudności, lecz nieco krótszą na szczycie Piramide de Garscilaso (5885 m) położonym również w dolinie Paron. Droga ta to Southwest Face Direct, czyli diretissima południowo-zachodniej ściany autorstwa R. Renshawa i D. Wilkinsona z 1979 r., o długości 800 m i wycenie TD+.

Wyjazd planowany jest na lipiec 2007 r., co powinno zapewnić wyprawie okresy słonecznej i stabilnej pogody.

Fotografie: B. Johnson.

Sponsorzy







Patronat











Ludzie

Adam Domanasiewicz, Sekcja Grotołazów Wrocław

Wspina się od 1982 r., założyciel Grupy Nurków Jaskiniowych SGW. Kierownik i uczestnik wielu wypraw do najgłębszych jaskiń świata (m.in. Systema Chieve 1200 m Meksyk, Guffr. Mirolda 1250 m Francja), wspina się w Tatrach i Alpach oraz górach wysokich, m.in. Mount Kenya, Pico di Orizaba, Satopanth (7045 m Himalaje Garwahl), Nun (7135 m - Himalaje Kaszmiru).

Witold Kubik, Sekcja Grotołazów Wrocław

Wspina się od 1982 r., grotołaz, narciarz (starty w Mistrzostwach Klubów Wysokogórskich i GOPR-u, Memoriału Malinowskiego i edycjach Pucharu Europy w ski-alpiniźmie), nurek, uczestnik kilku wypraw do najgłębszych jaskiń. Wspina się w Tatrach, Alpach oraz górach wysokich: Satopanth (7045 m Himalaje Garwahl), Nun (7135 m - Himalaje Kaszmiru).

Bartosz Małek, Park Narodowy Gór Stołowych

Wspina się od 1985 r. w skałkach, Tatrach i w Kaukazie. Od 1998 roku członek GOPR-u. Były członek KW Wrocław.

Mariusz Serda vel Serek, Wrocławski Klub Wysokogórski

Wspina się od 1998 r. latem i zimą w Tatrach i Alpach, w skale na poziomie VI.5. Obecnie jeden z najaktywniejszych wspinaczy skalnych WKW, w górach m.in. Voie Contamine (6c OS) na Aigulle du Midi w masywie Mont Blanc.

Tytus Woźniak, Uniwersytecki Klub Alpinistyczny Warszawa

Wspina się od 1990 r., w Tatrach i Alpach w zimie i lecie, oraz górach wysokich, m.in. Pik Lenina, Pamiro-Ałtaj, Tien-Szan, Mount Kenya.

Rafał Zając vel Waldorf, Wrocławski Klub Wysokogórski

Wspina się od 1992 r., obecnie jeden z najaktywniejszych wspinaczy zimowych na Dolnym Śląsku (wyróżnienie Karkonoskiego Klubu Wysokogórskiego dla najaktywniejszego wspinacza w sezonie zimowym 2004/2005).
Sponsorzy







Patronat











Aktualności, galeria

01.08.2007 Powrót i podsumowania

19.07 Członkowie wyprawy odwiedzili Biuro Przewodników w Huaraz i wpisali się do prowadzonej przez Biuro książki wejść.

Wieczorem dwóch członków wyprawy pojechało do Limy zwiedzać zabytki i muzea, a reszta składu, bardziej bojowo nastawiona świętowała w renomowanej dyskotece "Tambo" w Huaraz, wielki szacun dla tamtejszego didżeja Oscara. Nie ma zdjęć, a szkoda :-)

21.07 Wszyscy członkowie wyprawy wsiedlii do samolotu w Limie i 22.07 późnym wieczorem szczęśliwie powrócili do Polski!

Już 27.07 na stronie internetowej Polskiego Związku Alpinizmu zamieszczono sprawozdanie z wyprawy: Sprawozdanie do PZA, a serwis internetowy Wspinanie.pl opublikował obszerną relację: Wspinanie.pl

23.07.2007 Sukces, ściana zdobyta!

11.07 Mariusz i Rafał podeszli do obozu (4800 m n.p.m) pod południowa sciana Caraz I. 12.07 poświęcili na odpoczynek, a 13.07 zaporęczowali trudną szczelinę brzeżną, broniącą dostepu do ściany. 14.07 Mariusz i Rafał oznaczyli kopczykami podejście do lodowca pod południową ścianą Caraz I (ok. 1 godz.), ponieważ nie prowadzi tam żadna ścieżka i niezmiernie trudno było by trafić pod scianę po ciemku.

15.07 przed świtem Mariusz i Rafał weszli w ścianę, pokonali pierwsze 700 m drogi (snieg i lod do 75 stopni z nader skapa asekuracja z odkopanej spod sniegu i lodu skaly) i zabiwakowali na wyrąbanej w lodzie półce pod barierą skalno-lodową na wysokości ok. 5700 m n.p.m.

16.07 pokonali bariere skalno-lodowa (nieco ponad 200 m), włączając pasmo przewieszonych seraków (wymagaly przehaczenia na śrubach lodowych), o których nie było mowy w opisie drogi, oraz skalna sciankę, (V UIAA) będacą ostatnią przeszkodą przed wyjściem na przełęcz między śnieżnymi wierzchołkami Caraz I. Tym samym cel wyprawy zostal osiagniety! Ze względu na późną porę wspinacze ponownie zabiwakowali, tym razem na przełączce (ok. 5950 m n.p.m.).

17.07 Mariusz i Rafał zeszli ze szczytu znaną sobie już drogą wiodacą wschodnią scianą Caraz I, a nastepnie długim trawersem (ok. 8 godz.) dostali się do namiotu pod południową scianą. 18.07 wyczerpana dwójka zeszła z pomocą Bartka i Tytusa do jeziora Paron, po czym wszyscy uczestnicy wyprawy zjechali do miasteczka Huaraz i wyprawa weszła w fazę powrotu do Polski!

14.07.2007 W dolinie Paron

7 lipca wspinacze odpoczywali w bazie, a 8 lipca zeszli do jeziora Paron. Nastepnie 9 lipca uzupelniono prowiant we wsi Caraz (2300 m n.p.m.), a 10 lipca 4 osoby (Adam, Witek, Bartek i Tytus) podeszły do bazy (4900 m n.p.m.) pod pięknym szczytem Artesonraju o wysokości 6025 m n.p.m., podczas gdy Rafał i Mariusz udali się na rozpoznanie wzrokowe głownego celu wyprawy, czyli południowej ściany Caraz I. 2007.07.12 Adam, Bartek Tytus i Witek przenieśli obóz na lodowiec (5100 m n.p.m.) pod ścianą Artensoraju i 2007.07.13 zespół Adam i Witek podjął zaawansowaną próbę wejścia na ten szczyt drogą normalną (południowo-wschodnia ściana, trudność D, przewyższenie 700m), lecz został zmuszony do odwrotu ok. 100m pod szczytem z powodu nagłego opadu deszczu ze śniegiem! Należy dodać, że tego dnia żadnemu zespołowi nie udało się wejść na szczyt, nawet baskijskim himalaistom.

W dolinie Paron dziś świeciło słońce, ale ostatnie 4 dni były pochmurne, a wczoraj i przedwczoraj spadło sporo śniegu. Aklimatyzacja przebiega prawidłowo, niestety zdarzyły się różne kłopoty żoładkowe. Mimo to w grupie panuje dobry nastrój.

08.07.2007 Aklimatyzacja

Członkowie wyprawy są już w na miejscu i aklimatyzują się. Do doliny Paron dotarli 1 lipca i biwakowali nad jeziorem na wysokości 4200 m n.p.m.. Następnego dnia poszli w głąb doliny i nocowali w zagajniku na morenie ponad jeziorem Artesoncocha 200 metrów wyżej. Wreszcie trzeciego lipca dotarli do wysokości 4800 m i założyli obóz pod wschodnią ścianą Caraz I.

Czwartego lipca wspinacze rozpoznali wejście w drogę wiodącą wschodnią ścianą Caraz I do wysokości 5300 m. Następny dzień poświecono na odpoczynek w bazie, a szostego lipca przeszli tę drogę (trudnosc D) o przewyzszeniu 900 metrów, lecz znacznie wiekszej dlugosci poniewaz droga okazała się skomplikowana, uszczeliniona, niebezpieczna i trudna orientacyjnie.

Siódmy lipca uczestnicy wyprawy przeznaczyli na odpoczynek, a dziś planują zejść do jeziora i podejść pod właściwą ścianę.

26.06.2007 Pierwsze wieści

26.06 przyjechaliśmy do Huaraz (3000 m n.p.m.), miasta leżącego u stóp Cordillera Blanca i już 27.06 odbyliśmy aklimatyzacyjną wycieczkę nad jezioro Churup (4450 m n.p.m.) - na zdjeciu, a dzień później wyszliśmy na grań szczytu Nevado Churup do wysokości ok. 5000 m n.p.m.

Do doliny Paron zamierzamy się przenieść ok. 30.06.

23-30.03.2007 Trening na wschodniej ścianie Mont Blanc du Tacul

Widok z Superkuluaru na Ząb GigantaSerek pod wejściem w Superkuluar
Serek na I wyciągu SuperkuluaruWaldorf na Modica-Noury

19.03.2007 Patronat

Wyprawę obejmuje patronatem honorowym Marszałek Województwa Dolnośląskiego, pan Andrzej Łoś.

2007-03-04 Trening na karkonoskich lodospadach

Sponsorzy







Patronat











Kontakt

Rafał Zając Sponsorzy







Patronat











 
« poprzedni artykuł
 
Top! Top!