|
01.08.2007 Powrót i podsumowania
19.07 Członkowie wyprawy odwiedzili Biuro Przewodników w Huaraz i wpisali się do prowadzonej przez Biuro książki wejść.
Wieczorem dwóch członków wyprawy pojechało do Limy zwiedzać zabytki i muzea, a reszta składu, bardziej bojowo nastawiona świętowała w renomowanej dyskotece "Tambo" w Huaraz, wielki szacun dla tamtejszego didżeja Oscara. Nie ma zdjęć, a szkoda :-)
21.07 Wszyscy członkowie wyprawy wsiedlii do samolotu w Limie i 22.07 późnym wieczorem szczęśliwie powrócili do Polski!
Już 27.07 na stronie internetowej Polskiego Związku Alpinizmu zamieszczono sprawozdanie z wyprawy: Sprawozdanie do PZA, a serwis internetowy Wspinanie.pl opublikował obszerną relację: Wspinanie.pl
23.07.2007 Sukces, ściana zdobyta!
11.07 Mariusz i Rafał podeszli do obozu (4800 m n.p.m) pod południowa sciana Caraz I. 12.07 poświęcili na odpoczynek, a 13.07 zaporęczowali trudną szczelinę brzeżną, broniącą dostepu do ściany. 14.07 Mariusz i Rafał oznaczyli kopczykami podejście do lodowca pod południową ścianą Caraz I (ok. 1 godz.), ponieważ nie prowadzi tam żadna ścieżka i niezmiernie trudno było by trafić pod scianę po ciemku.
15.07 przed świtem Mariusz i Rafał weszli w ścianę, pokonali pierwsze 700 m drogi (snieg i lod do 75 stopni z nader skapa asekuracja z odkopanej spod sniegu i lodu skaly) i zabiwakowali na wyrąbanej w lodzie półce pod barierą skalno-lodową na wysokości ok. 5700 m n.p.m.
16.07 pokonali bariere skalno-lodowa (nieco ponad 200 m), włączając pasmo przewieszonych seraków (wymagaly przehaczenia na śrubach lodowych), o których nie było mowy w opisie drogi, oraz skalna sciankę, (V UIAA) będacą ostatnią przeszkodą przed wyjściem na przełęcz między śnieżnymi wierzchołkami Caraz I. Tym samym cel wyprawy zostal osiagniety! Ze względu na późną porę wspinacze ponownie zabiwakowali, tym razem na przełączce (ok. 5950 m n.p.m.).
17.07 Mariusz i Rafał zeszli ze szczytu znaną sobie już drogą wiodacą wschodnią scianą Caraz I, a nastepnie długim trawersem (ok. 8 godz.) dostali się do namiotu pod południową scianą. 18.07 wyczerpana dwójka zeszła z pomocą Bartka i Tytusa do jeziora Paron, po czym wszyscy uczestnicy wyprawy zjechali do miasteczka Huaraz i wyprawa weszła w fazę powrotu do Polski!
14.07.2007 W dolinie Paron
7 lipca wspinacze odpoczywali w bazie, a 8 lipca zeszli do
jeziora Paron. Nastepnie 9 lipca uzupelniono prowiant we wsi Caraz
(2300 m n.p.m.), a 10 lipca 4 osoby (Adam, Witek, Bartek i Tytus)
podeszły do bazy (4900 m n.p.m.) pod pięknym szczytem Artesonraju o wysokości 6025 m n.p.m., podczas gdy Rafał i Mariusz udali się na rozpoznanie wzrokowe głownego celu wyprawy, czyli południowej ściany Caraz I. 2007.07.12 Adam, Bartek Tytus i Witek przenieśli obóz na lodowiec (5100 m n.p.m.) pod ścianą Artensoraju i 2007.07.13 zespół Adam i Witek podjął zaawansowaną próbę wejścia na ten szczyt drogą normalną (południowo-wschodnia ściana, trudność D, przewyższenie 700m), lecz został zmuszony do odwrotu ok. 100m pod szczytem z powodu nagłego opadu deszczu ze śniegiem! Należy dodać, że tego dnia żadnemu zespołowi nie udało się wejść na szczyt, nawet baskijskim himalaistom.
W dolinie Paron dziś świeciło słońce, ale ostatnie 4 dni były pochmurne, a wczoraj i przedwczoraj spadło sporo śniegu.
Aklimatyzacja przebiega prawidłowo, niestety zdarzyły się różne kłopoty żoładkowe. Mimo to w grupie panuje dobry nastrój.
08.07.2007 Aklimatyzacja
Członkowie wyprawy są już w na miejscu i aklimatyzują się. Do doliny Paron dotarli 1 lipca i biwakowali nad jeziorem na wysokości 4200 m n.p.m.. Następnego dnia poszli w głąb doliny i nocowali w zagajniku na morenie ponad jeziorem Artesoncocha 200 metrów wyżej. Wreszcie trzeciego lipca dotarli do wysokości 4800 m i założyli obóz pod wschodnią ścianą Caraz I.
Czwartego lipca wspinacze rozpoznali wejście w drogę wiodącą wschodnią ścianą Caraz I do wysokości 5300 m. Następny dzień poświecono na odpoczynek w bazie, a szostego lipca przeszli tę drogę (trudnosc D) o przewyzszeniu 900 metrów, lecz znacznie wiekszej dlugosci poniewaz droga okazała się skomplikowana, uszczeliniona, niebezpieczna i trudna orientacyjnie.
Siódmy lipca uczestnicy wyprawy przeznaczyli na odpoczynek, a dziś planują zejść do jeziora i podejść pod właściwą ścianę.
26.06.2007 Pierwsze wieści
26.06 przyjechaliśmy do Huaraz (3000 m n.p.m.), miasta leżącego u
stóp Cordillera Blanca i już 27.06 odbyliśmy aklimatyzacyjną wycieczkę nad
jezioro Churup (4450 m n.p.m.) - na zdjeciu, a dzień później wyszliśmy na
grań szczytu Nevado Churup do wysokości ok. 5000 m n.p.m.
Do doliny Paron zamierzamy się przenieść ok. 30.06.
23-30.03.2007 Trening na wschodniej ścianie Mont Blanc du Tacul
|
|
| Widok z Superkuluaru na Ząb Giganta | Serek pod wejściem w Superkuluar
|
|
|
| Serek na I wyciągu Superkuluaru | Waldorf na Modica-Noury
|
19.03.2007 Patronat
Wyprawę obejmuje patronatem honorowym Marszałek
Województwa Dolnośląskiego, pan Andrzej Łoś.
2007-03-04 Trening na karkonoskich lodospadach
|